Dodaję kilka zdjęć z Góry Żar, niestety nieudanych :) Mogę zwalić winę na okropną mgłę, nienajlepszy obiektyw, brak odpowiednich filtrów... Ale przede wszystkim na brak umiejętności ;) Lecz wcale się tym nie zrażam, wręcz przeciwnie. Będę ćwiczyć dalej :)
Póki co, to taki "FotoZiutek" ze mnie, jak by to kiedyś określiła pewna osoba.... ;) ehh...
UWAGA
Wszystkie zdjęcia na blogu sosnicka.blogspot.com są moją własnością i podlegają ochronie, zgodnie z Ustawą o ochronie praw autorskich (Ustawa z dnia 4 lutego 1994) Zabrania się kopiowania, przetwarzania i rozpowszechniania zdjęć bez wiedzy oraz pisemnej zgody autorki.
poniedziałek, 4 kwietnia 2011
niedziela, 3 kwietnia 2011
Panorama
Szaleństwo :) Po długiej przerwie nadrabiam zaległości i piszę dziś już drugi post :) Pogoda była dziś wspaniała, nic tylko robić zdjęcia :) Ledwo co udało mi się dorwać do aparatu, bo mąż chciał cały czas mnie fotografować.
Ale udało się :) Zrobiłam to, co chciałam spróbować już od pewnego czasu - panoramę. Myślałam, że będzie to troszkę trudniejsze. Ale mając statyw bez problemu sobie poradziłam :) Widok może nie jest najpiękniejszy, ale to było zdjęcie testowe ;)
Żeby powiększyć, wystarczy kliknąć na zdjęcie.
Ale udało się :) Zrobiłam to, co chciałam spróbować już od pewnego czasu - panoramę. Myślałam, że będzie to troszkę trudniejsze. Ale mając statyw bez problemu sobie poradziłam :) Widok może nie jest najpiękniejszy, ale to było zdjęcie testowe ;)
Żeby powiększyć, wystarczy kliknąć na zdjęcie.
Międzybrodzie Żywieckie
Wczoraj zorganizowaliśmy sobie spontaniczny wyjazd w okolice Żywca :) Pogoda średnio dopisała, było troszkę chłodno i mgliście, ale jeszcze nie jeden raz tam pojedziemy :) Mamy bardzo blisko :) Najpierw pojechaliśmy na Górę Żar, a później spacerowaliśmy w Międzybrodziu Żywieckim. Zacznę od końca, czyli od Międzybrodzia. Kilka zdjęć z nami w roli głównej ;)
Więcej zdjęć już niedługo :)
Więcej zdjęć już niedługo :)
środa, 23 marca 2011
Wiosennie
Wiosna! Nareszcie :) Powitałam ją z uśmiechem na twarzy, od wczoraj jestem już żoną inżyniera ;) Tak więc mogę być dumna z męża. Mamy co świętować. Na polu jest już coraz cieplej, dni są coraz dłuższe… Chociaż wciąż jest za ciemno na zdjęcia, gdy wychodzę z pracy o 18:00. Ale myślę, że już niedługo ;) Mam dużo pomysłów na zdjęcia, dużo chęci… :) Pozostaje mi tylko pomału próbować je realizować. W ten weekend niestety mam szkołę :/ Nie wiem, ale te studia kolidują mi teraz ze wszystkim… Ostatnio znalazłam fajny dwudniowy kurs fotografii w Krakowie, nawet promocja była na niego… Ale co z tego, jak miałam wtedy wykłady na uczelni…
Podobno zdjęcia zależą od wrażliwości fotografa, oraz od jego warsztatu. Mnie brakuje tego drugiego. Zdecydowanie. Marzy mi się jakiś kurs… Wydaje mi się, że dużo bym z tego wyniosła. Wiem, że jest mi bardzo potrzebna taka pomocna dłoń, która pomogłaby mi okiełznać aparat i opanować podstawy fotografii.
Podobno zdjęcia zależą od wrażliwości fotografa, oraz od jego warsztatu. Mnie brakuje tego drugiego. Zdecydowanie. Marzy mi się jakiś kurs… Wydaje mi się, że dużo bym z tego wyniosła. Wiem, że jest mi bardzo potrzebna taka pomocna dłoń, która pomogłaby mi okiełznać aparat i opanować podstawy fotografii.
Zmieniłam troszkę kolorki bloga, bo podobno jest on taki…smutny. Po drugie muszę pisać bardziej optymistyczne notki. To nie miejsce na wylewanie swoich żali. Wiadomo, że każdy ma w swoim serduszku jakieś smutki, myśli i zmartwienia…
Niedawno w internecie znalazłam piękne słowa, którymi postanowiłam się podzielić:
„Życie jest za krótkie by codziennie rano budzić się z pretensjami do całego świata. Więc kochaj tych, którzy dobrze cię traktują, przebacz pozostałym i uwierz, że wszystko dzieje się z jakiegoś powodu”
Subskrybuj:
Posty (Atom)











