UWAGA

Wszystkie zdjęcia na blogu sosnicka.blogspot.com są moją własnością i podlegają ochronie, zgodnie z Ustawą o ochronie praw autorskich (Ustawa z dnia 4 lutego 1994) Zabrania się kopiowania, przetwarzania i rozpowszechniania zdjęć bez wiedzy oraz pisemnej zgody autorki.

środa, 21 września 2011

"...wciąż patrzy w dal"

Teraz nie działam ze zdjęciami, jestem chora niestety :( Wyglądam okropnie. Jak przychodzę wieczorem po 10-ciu godzinach pracy, to już nie mam na nic sił. Ale w weekend idziemy na dwudniowe wesele, więc muszę jakoś nabrać energii :)
Kurcze, jest coraz zimniej, ciemniej i w ogóle kompletnie nie tak, jak lubię. Niestety taka kolej rzeczy. Takie jest życie... I trzeba się z tym pogodzić, chociaż nie potrafię, jak zresztą z wieloma rzeczami....
Mam nadzieję, że w następnym poście będzie coś bardziej optymistycznego. Póki co, moje samopoczucie jest zdecydowanie na minusie.



 PS. Nie wiem czemu, ale patrząc dziś na to zdjęcie, przyszła mi na myśl pewna piękna piosenka
Dziwne mam skojarzenia.... :)

niedziela, 18 września 2011

Małpi rozum...?

Dziś zrobiliśmy sobie malą wycieczkę do ZOO. Największą uwagę skupiam zawsze na małpkach :) Ogólnie ciężko zrobić fajne zdjęcia w ogrodzie zoologicznym. Zwierzęta są daleko, w dodatku za kratami.

A w miniony piątek miały być zdjęcia, lecz mała modeleczka niestety się rozchorowała, więc trzeba będzie jeszcze poczekać... :)
Weekend minął jak szalony. A przede mną dłuuuugi tydzień pracy....


wtorek, 13 września 2011

Kurs cd.

Dodaję zdjęcia kursantów podczas ćwiczeń :) Pan w czarnej koszulce, to nasz wykładowca. Kurcze...super było :) Chciałabym częściej uczestniczyć w czymś takim, mieć stały kontakt z osobami które interesują się fotografią. Fajnie było by mieć towarzyszy do wypraw fotograficznych :) Osoby, które znają się na tym, które pomogą a także skrytykują, gdy trzeba :) Wciąż myślę nad jakąś szkołą fotografii... Niestety większość z nich wiąże się z dużymi kosztami. Do tego pomału staram się kompletować sprzęt,a to też kosztuje. Fotografia to nie tanie hobby, niestety. A jakie wciągające.....! Aż wstyd się przyznać, ale potrafię do późnej nocy siedzieć nad zdjęciami :) Bo zdjęcia, które daję na bloga, to oczywiście garstka tego wszystkiego. Wieczorami kombinuję, przerabiam, czytam, przeglądam tutoriale, oglądam zdjęcia innych fotografów... Rozmyślam... Jestem wtedy w innym świecie. Nic innego mnie wtedy nie interesuje, nie czuję nawet głodu... nic...! :) I pewnie siedziałabym z laptopem do samego rana, gdyby nie rozsądek, który przypomina, że rano trzeba jakoś wstać do pracy. I chodzę później taka nieprzytomna, rozdrażniona, niewyspana i byle jaka... ;)
















Z ćwiczeń pokażę tylko jedno zdjęcie. Bo gdy robiłam kiedyś zdjęcia Darkowi na motorze, zastanawiałam się, jak uzyskać taki efekt. Teraz już wiem... :)




Poniżej widok z okna sali, w której mieliśmy teorię :)


I zrobiliśmy sobie dwa zdjęcia pamiątkowe :)


poniedziałek, 12 września 2011

Kurs

Witam, jestem już po kursie :) Myślę, że zaczynam pomału rozumieć o co chodzi z tą przysłoną, migawką oraz ISO i jak to się ma jedno do drugiego ;) Nauczyłam się też łatwego, a naprawdę przydatnego sposobu uporania się z balansem bieli. Natomiast nie do końca pojęłam chyba pomiar światła i blokadę ekspozycji, nie wiem, muszę poćwiczyć, bo dużo było tego wszystkiego jak na dwa dni. Ogólnie kurs dużo mi pomógł. W sobotę cały dzień była teoria, w niedzielę do południa również, a po obiedzie wyszliśmy na rynek robić ćwiczenia. Nasza grupa liczyła 8 osób. Wykładowca miał poczucie humoru, w prosty a nawet "łopatologiczny" sposób wszystko nam objaśniał. Zajęcia odbywały się w miłej atmosferze. Uważam, że ten czas nie był stracony, bo coś mi w głowie zawsze zostanie i przyda się :) Chociaż i tak podobno dużo umiałam, aż sama się dziwię :) Nie mniej jednak dalej chcę się uczyć. Wiem, że musze ćwiczyć, bo to najlepszy sposób na dalsze doskonalenie się.
Postaram się niedługo dodać jakieś zdjęcia :)