Dawno nic nie wrzucałam na bloga, więc pokażę może zdjęcia z sobotniego wesela znajomych. Uczestniczyłam tam oczywiście jako gość, więc aż tak bardzo nie wczuwałam się w rolę fotografa, nie mniej jednak, chciałam troszkę popróbować :) Zdaję sobie sprawę, że zdjęcia nie powalają, widzę teraz, że jeszcze dużo pracy przede mną, gdybym kiedyś chciała się tym zająć na poważnie. I to wcale nie takie proste :) Ale Marcin Orzołek też opowiadał mi, że sam wstydzi się swoich pierwszych zdjęć ślubnych :) I ta myśl mnie pociesza :)
Jeśli chodzi o tematykę ślubną, to zawsze najbardziej lubię oglądać zdjęcia z przygotowań i pleneru. Natomiast kościół i wesele wydają mi się mniej fajne, ale tym samym trudniejsze do zrobienia. Na sali i w kościele są przeważnie trudniejsze warunki oświetleniowe do robienia zdjęć. Dlatego tam tak ważny jest dobry sprzęt, przede wszystkim jasne obiektywy. A jeśli o tym mowa, to dużo czytałam ostatnio na temat szkieł i upatrzyłam sobie dwa, które bardzo chciałabym mieć :) Niestety jeden obiektyw kosztuje 6 tys, a drugi prawie 5 tys :) Ale pomarzyć zawsze można :) Póki co muszę nauczyć się porządnie robić zdjęcia tym co mam.
Nie próbowałam jeszcze nigdy robić zdjęć z przygotowań, w kościele też nie. Sobotnie wesele możecie dziś obejrzeć, natomiast po weekendzie zaprezentuję zdjęcia z pleneru :) W niedzielę jadę robić zdjęcia ślubne koleżance, która również niedawno wyszła za mąż :) Zdjęcia będziemy robić w Krakowie, a ja już nie mogę się doczekać! :)
UWAGA
Wszystkie zdjęcia na blogu sosnicka.blogspot.com są moją własnością i podlegają ochronie, zgodnie z Ustawą o ochronie praw autorskich (Ustawa z dnia 4 lutego 1994) Zabrania się kopiowania, przetwarzania i rozpowszechniania zdjęć bez wiedzy oraz pisemnej zgody autorki.
czwartek, 29 września 2011
środa, 21 września 2011
"...wciąż patrzy w dal"
Teraz nie działam ze zdjęciami, jestem chora niestety :( Wyglądam okropnie. Jak przychodzę wieczorem po 10-ciu godzinach pracy, to już nie mam na nic sił. Ale w weekend idziemy na dwudniowe wesele, więc muszę jakoś nabrać energii :)
Kurcze, jest coraz zimniej, ciemniej i w ogóle kompletnie nie tak, jak lubię. Niestety taka kolej rzeczy. Takie jest życie... I trzeba się z tym pogodzić, chociaż nie potrafię, jak zresztą z wieloma rzeczami....
Mam nadzieję, że w następnym poście będzie coś bardziej optymistycznego. Póki co, moje samopoczucie jest zdecydowanie na minusie.
PS. Nie wiem czemu, ale patrząc dziś na to zdjęcie, przyszła mi na myśl pewna piękna piosenka
Dziwne mam skojarzenia.... :)
Kurcze, jest coraz zimniej, ciemniej i w ogóle kompletnie nie tak, jak lubię. Niestety taka kolej rzeczy. Takie jest życie... I trzeba się z tym pogodzić, chociaż nie potrafię, jak zresztą z wieloma rzeczami....
Mam nadzieję, że w następnym poście będzie coś bardziej optymistycznego. Póki co, moje samopoczucie jest zdecydowanie na minusie.
PS. Nie wiem czemu, ale patrząc dziś na to zdjęcie, przyszła mi na myśl pewna piękna piosenka
Dziwne mam skojarzenia.... :)
niedziela, 18 września 2011
Małpi rozum...?
Dziś zrobiliśmy sobie malą wycieczkę do ZOO. Największą uwagę skupiam zawsze na małpkach :) Ogólnie ciężko zrobić fajne zdjęcia w ogrodzie zoologicznym. Zwierzęta są daleko, w dodatku za kratami.
A w miniony piątek miały być zdjęcia, lecz mała modeleczka niestety się rozchorowała, więc trzeba będzie jeszcze poczekać... :)
Weekend minął jak szalony. A przede mną dłuuuugi tydzień pracy....
A w miniony piątek miały być zdjęcia, lecz mała modeleczka niestety się rozchorowała, więc trzeba będzie jeszcze poczekać... :)
Weekend minął jak szalony. A przede mną dłuuuugi tydzień pracy....
Subskrybuj:
Posty (Atom)













































































