I jeszcze jedno zdjęcie Zuzi.
UWAGA
Wszystkie zdjęcia na blogu sosnicka.blogspot.com są moją własnością i podlegają ochronie, zgodnie z Ustawą o ochronie praw autorskich (Ustawa z dnia 4 lutego 1994) Zabrania się kopiowania, przetwarzania i rozpowszechniania zdjęć bez wiedzy oraz pisemnej zgody autorki.
środa, 18 stycznia 2012
wtorek, 17 stycznia 2012
"And in this crazy life, and through these crazy times..."
A dziś bardziej prywatnie, bo nie mogę się nacieszyć :) Małe rzeczy jednak sprawiają największą radość :) Na kręglach nie byliśmy już jakieś 5 lat, aż do dziś :) Pojechaliśmy po pracy i naprawdę - spodobało mi się :) Tym bardziej, że cały czas wygrywałam! :)
Szkoda, że nie wzięłam aparatu, ale cóż....zawsze można skorzystać z aparatu w telefonie ;)
Szkoda, że nie wzięłam aparatu, ale cóż....zawsze można skorzystać z aparatu w telefonie ;)
"Wciąż mnie zadziwia, że istnieją ptaki, które są zamknięte w klatce, a mimo to śpiewają." Phil Bosmans
poniedziałek, 16 stycznia 2012
...jak w karuzeli
I tak. Właśnie tak miało być. Byle jak.
"Pełne zanurzenie to wspaniały stan, ale warto monitorować parametry otoczenia i od czasu do czasu wysuwać swój peryskop ponad powierzchnię wody. "
sobota, 14 stycznia 2012
"Muzyka to sztuka cieszenia się i smucenia bez powodu"
Miałam iść spać, ale zatraciłam się w muzyce... :) Słucham i słucham...
Poniżej jedna z najpiękniejszych piosenek o miłości - moim zdaniem.
Jak ja kocham takie piosenki! Ale kto ich nie kocha... Bo chyba nie da się nic nie czuć, słuchając muzyki...
Mam mnóstwo ulubionych piosenek, do któych często wracam. Niektóre z nich (choć zaledwie garstkę), zamieściłam już na blogu, inne dopiero z czasem się pojawią. Chyba każdy z nas ma swoją własną "listę" piosenek, które utkwiły mu w sercu, których słucha się z sentymentem, które coś nam przypominają, albo z którymi się utożsamiamy... Tak to już jest...
No... :)
A zmieniając temat, tak wyglądała dziś droga główna, jak jechałam do domu... :)
"Niezałatwione sprawy uwierają podwójnie - po pierwsze w sobie właściwym miejscu, a po drugie w twojej głowie. Niedokończone działania pochłaniają twoją uwagę będąc nieustającym wyrzutem sumienia. Każde odłożenie takiej sprawy wysysa z ciebie energię życiową. Nie bądź perfekcjonistą - to oznaka słabości w dzisiejszym, niedoskonałym świecie. Stań się egzekutorem - co zacząłeś, skończ lub o tym zapomnij."
- Brahma Kumaris
Poniżej jedna z najpiękniejszych piosenek o miłości - moim zdaniem.
Jak ja kocham takie piosenki! Ale kto ich nie kocha... Bo chyba nie da się nic nie czuć, słuchając muzyki...
Mam mnóstwo ulubionych piosenek, do któych często wracam. Niektóre z nich (choć zaledwie garstkę), zamieściłam już na blogu, inne dopiero z czasem się pojawią. Chyba każdy z nas ma swoją własną "listę" piosenek, które utkwiły mu w sercu, których słucha się z sentymentem, które coś nam przypominają, albo z którymi się utożsamiamy... Tak to już jest...
No... :)
A zmieniając temat, tak wyglądała dziś droga główna, jak jechałam do domu... :)
"Niezałatwione sprawy uwierają podwójnie - po pierwsze w sobie właściwym miejscu, a po drugie w twojej głowie. Niedokończone działania pochłaniają twoją uwagę będąc nieustającym wyrzutem sumienia. Każde odłożenie takiej sprawy wysysa z ciebie energię życiową. Nie bądź perfekcjonistą - to oznaka słabości w dzisiejszym, niedoskonałym świecie. Stań się egzekutorem - co zacząłeś, skończ lub o tym zapomnij."
- Brahma Kumaris
Subskrybuj:
Posty (Atom)





