Ja to jednak jestem ciamajda...i to straszna :( Miałam dziś pechowy dzień....bardzo pechowy... :( Pośpiech, a może pech, może moja głupota... Nie wiem... W każdym razie...samo życie...
To miał być piękny miesiąc... Tak sobie planowałam... A jak narazie wszystko dzieje się jak na złość...
I po co tak optymistycznie nastawiać się na cokolwiek....?
UWAGA
Wszystkie zdjęcia na blogu sosnicka.blogspot.com są moją własnością i podlegają ochronie, zgodnie z Ustawą o ochronie praw autorskich (Ustawa z dnia 4 lutego 1994) Zabrania się kopiowania, przetwarzania i rozpowszechniania zdjęć bez wiedzy oraz pisemnej zgody autorki.
poniedziałek, 4 czerwca 2012
niedziela, 3 czerwca 2012
Są dwie drogi...
"Są dwie drogi, które pozwalają przejść przez życie: wierzyć we wszystko lub wątpić we wszystko. Obie zwalniają z myślenia"
**********
***
sobota, 2 czerwca 2012
Czerwiec
Czerwiec to mój ulubiony miesiąc. Od dzieciństwa - i tak już zostało. I choć w tym roku nie rozpoczął się piękną pogodą, to mocno wierzę, że wkrótce nadejdą ciepłe i słoneczne dni. Wielkimi krokami zbliża się Euro2012, co kompletnie mnie nie interesuje...Dlatego też, już wiem, że podczas meczy będę miała czas po prostu dla siebie :) I doczekać się nie mogę. Łąka, koc, książka i kompletna beztroska. To wszystko już na mnie czeka :) To musi być dobry miesiąc! :) Pełen miłych chwil i uśmiechu... Bo...nie chcę inaczej.
Nie ma sensu się przejmować, trzeba żyć.. :) I odnajdywać radość w czymkolwiek, naprawdę... To nie jest trudne :) Myślę, że to można "wypracować". Ukształtować kierunek naszego myślenia, sprawić, by nasz wewnętrzny głos nabrał dystansu do pewnych spraw. A wtedy wszystko będzie wydawać się łatwiejsze... :) Czas spróbować ! :)
Pozdrawiam i życzę Wam miłego sobotniego wieczoru :)
"Ciągle pozwalamy Naszym słowom jechać bez pasów bezpieczeństwa jednokierunkową drogą,
a one bezkarnie przekraczają dozwoloną prędkość,
by prędzej czy później rozbić się o mury własnych ograniczeń."
piątek, 1 czerwca 2012
Nadzieja
"Nadzieja jest nieufnością człowieka wobec przewidywań jego umysłu."
Paul Ambroise Valéry
PS. Ależ mi wpadła w ucho ta piosenka
Subskrybuj:
Posty (Atom)



