UWAGA

Wszystkie zdjęcia na blogu sosnicka.blogspot.com są moją własnością i podlegają ochronie, zgodnie z Ustawą o ochronie praw autorskich (Ustawa z dnia 4 lutego 1994) Zabrania się kopiowania, przetwarzania i rozpowszechniania zdjęć bez wiedzy oraz pisemnej zgody autorki.

poniedziałek, 18 lipca 2011

Zakopane

Wczoraj ja i mój mąż mieliśmy pierwszą rocznicę ślubu. Z tej okazji pojechaliśmy na weekend do Zakopanego ;) Pewnie pojawi się tu krótka relacja z wyjazdu oraz jakieś zdjęcia. Podkreślam słowo JAKIEŚ :) Bo nic fajnego raczej mi nie wyszło... :( Kurcze, a jak mi coś nie wychodzi, to się troszkę zniechęcam... No ale trudno, zdjęcia mi się nie podobają, lecz najważniejsze są wspomnienia :)

Na początek wstawiam tylko dwa przykładowe zdjęcia, aby zobrazować, jaka była różnica pogody. Pierwsze zdjęcie, z soboty, to widok z Giewontu. Mgła była tak gęsta, że nic nie było widać. I tak calutki dzień.



Natomiast w niedzielę pogoda była wymarzona :) Drugie zdjęcie zrobiłam podczas wędrówki do Doliny Pięciu Stawów.

poniedziałek, 11 lipca 2011

"Otwieram oczy i biorę się w garść"

Koniec smucenia się, wracam do świata żywych :) Mój optymizm pomału powraca, wszystko jest na dobrej dordze :) Mam też nadzieję, że weekendowe plany dojdą do skutku i wrócę z masą cudownych zdjęć :) Do usłyszenia! :)

"Otwieram oczy i biorę się w garść
Nie ma czym przejmować się.


Bo jest paru ludzi
Bo jest parę w życiu dobrych chwil
Bo jest parę złudzeń, które warto mieć, by żyć"




niedziela, 10 lipca 2011

Na skrzyżowaniu słów niewypowiedzianych...

Znowu była przerwa... Nie wiem kiedy będzie coś nowego. Mam nadzieję, że niebawem.
Jakoś ostatnio nie mam na nic ochoty... Ani nawet chęci do życia. Od pewnego czasu wszystkie rzeczy, ludzie i czynności są przedmiotem moich refleksji... A im więcej myślę, tym mniej wiem. Bez sensu. Chciałabym żeby to się już skończyło. Wystarczyło by tylko, abym była obojętna na pewne sprawy...lecz nie potrafię. Zbyt wiele siedzi w mej głowie... Zbyt dużo pytań, na które nie słyszę odpowiedzi...


sobota, 25 czerwca 2011

Eryczek

Eryczek ma 2,5 roczku, jest to syn moich znajomych. Wczoraj po pracy zrobiliśmy małą sesję. Nawet nie myślałam, że będzie aż tak ciężko :) Eryczka interesowało wszystko dookoła, tylko nie aparat :)  Naprawdę trudno było sprawić, by choć na moment zerknął w stronę obiektywu... :)