Idzie zima...?
Czuję, że sezon na zdjęcia też ulegnie chwilowemu zamrożeniu. Wiem, że ta pora roku również będzie miała swoje uroki, nie mniej jednak, nie lubię zimy. Nie lubię, jak jest mi zimno. I tych wszystkich grubych ubrań, też nie lubię.
Nie chcę zbytnio napędzać czasu do przodu, ale...byle do wiosny!
Pomimo całej swojej niechęci do zimowego okresu, postaram się jednak w tym roku spojrzeć troszkę inaczej na wszystko...
I patrząc przez obiektyw, dostrzegać więcej...
UWAGA
Wszystkie zdjęcia na blogu sosnicka.blogspot.com są moją własnością i podlegają ochronie, zgodnie z Ustawą o ochronie praw autorskich (Ustawa z dnia 4 lutego 1994) Zabrania się kopiowania, przetwarzania i rozpowszechniania zdjęć bez wiedzy oraz pisemnej zgody autorki.
niedziela, 13 listopada 2011
piątek, 11 listopada 2011
Jesień
"Poniedziałek, wtorek, środa, czwartek, piątek, sobota, niedziela. Styczeń, luty, marzec...grudzień. Wiosna, lato, jesień, zima. Święta, nowy rok, święta, wakacje. Słońce, deszcz, śnieg. I tak w kółko. Jeszcze wczoraj był lipiec, dziś już listopad. Jak ten świat ucieka nam między palcami... Nim się obejrzymy minie kolejny rok, kolejny, kolejny... Najlepsze lata życia nam uciekają, choć w sumie nie można stwierdzić, że są one lepsze od innych, ponieważ każde wnoszą coś do naszego życia. Jednak pięknym byłoby zatrzymać jakoś te pędzące wskazówki zegara naszego życia..."
PS. Na jesienny wieczór polecam "Listy do M". Bardzo ciepły, lekki i przyjemny w odbiorze film. Wyszłam wczoraj z kina z bardzo pozytywnymi emocjami.
Zwiastun KLIK
Subskrybuj:
Posty (Atom)




