Dziś rano, gdy przekroczyłam próg domu, zdziwiło mnie to, że jest tak niesamowicie ciepło. Jak jechałam do pracy, to nie mogłam przeżałować, że jest tak pięknie, a ja nie mogę zrobić sobie wolnego.... Niebo było błękitne, chmury miały cudowne kształty, a świecące słońce rzucające promienie na zżółkniętą już trawę, czyniło ją złotą. Byłam zachwycona! Dlatego uważałam ten dzień za stracony w pracy... Na dodatek przed godziną 16:00 wyjrzałam za okno za swoimi plecami... Moim oczom ukazało się niebo w tak pięknych kolorach...widok był magiczny! Byłam zauroczona dzisiejszym zachodem słońca... Poniższe zdjęcie z telefonu nie oddaje prawdziwego czaru tej chwili... Tak bardzo żałowałam, że nie miałam przy sobie aparatu... Wychodzi na to, że dobrze było by go mieć ze sobą nawet w pracy... :) Bo oczywście po 18:00 jest już ciemno jak w nocy... Reasumując, dziś był idealny dzień na spacer z aparatem.
"...Człowiek nieszczęśliwy ma poczucie istnienia wokół siebie czegoś w rodzaju barier niweczących jego pragnienia i talenty. Kobieta szczęśliwa to ta, która może korzystać z wszelkich praw, od prawa swobodnego poruszania się do prawa tworzenia, współzawodniczenia z innymi i rzucania im wyzwań czując przy tym, że jest za to kochana. Szczęście to również bycie kochaną przez człowieka, którego cieszy nasza siła i jest dumny z naszych talentów. Szczęście dotyczy też prawa do prywatności, prawa do odsunięcia się od ludzi i pogrążenia w kontemplacji i samotności. Albo też prawa, żeby siedzieć i przez cały dzień nic nie robić, bez tłumaczenia się i bez poczucia winy. Szczęściem jest przebywanie z tymi, których kochamy, mając przy tym pewność, że jesteśmy samoistnym bytem, że nie jesteśmy tylko po to, aby ich uszczęśliwiać. Szczęście jest wtedy, gdy istnieje równowaga między tym, co dajemy, a tym, co bierzemy..."
UWAGA
Wszystkie zdjęcia na blogu sosnicka.blogspot.com są moją własnością i podlegają ochronie, zgodnie z Ustawą o ochronie praw autorskich (Ustawa z dnia 4 lutego 1994) Zabrania się kopiowania, przetwarzania i rozpowszechniania zdjęć bez wiedzy oraz pisemnej zgody autorki.
piątek, 2 grudnia 2011
czwartek, 1 grudnia 2011
"Człowiek! Wahadło pomiędzy uśmiechem a łzą" - G.G. Byron
A ja dalej męczę starymi kadrami, jeszcze z okresu wczesnej jesieni... To jeszcze te, z cyklu mojego samotnego spaceru.
"W życiu warto mieć odwagę. Warto mówić dzień dobry obcym ludziom, warto nieraz zrobić sobie wstyd na oczach wszystkich, warto mieć przyjaciół i wrogów też warto mieć. Warto czasem nie wziąć parasolki, gdy pada, warto nie doczytać książki i wrócić do niej po latach, warto pisać wiersze nawet te najbardziej nieudane. Warto wskoczyć do jeziora w ubraniu, warto śmiać się bez powodu na ulicy, warto nieraz niczego nie tłumaczyć. Warto udawać głupków choć dobrze wiemy o co chodzi. Warto słuchać każdej muzyki, warto marzyć, warto zgubić się w obcym mieście, warto poznawać nowych ludzi, i zapominać o starych znajomych, warto napisać list i go nie wysłać. Warto być optymistą, pesymistą, realistą. Warto zadzwonić o 1 w nocy do przyjaciółki i się wypłakać, warto pójść na samotny spacer, warto zapalić znicz na opuszczonym grobie. Warto żyć i nie pytać dlaczego."
środa, 30 listopada 2011
...a perły leżą głęboko.
"Miłość to nie staw, w którym można zawsze odnaleźć swoje odbicie. Miłość ma swoje przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okręty, zatopione miasta, ośmiornice, burze i skrzynie złota i pereł. A perły leżą głęboko"
— Erich Maria Remarque (Paul Remarque)
Jutro już grudzień, niedługo Mikołajki, więc czas pomyśleć o prezentach dla najbliższych. Ja w tym roku (jak nigdy!) wiem co kupić mężowi :) Akurat teraz mam wyjątkowo ułatwione zadanie :) Ufff... :)
Kurcze, ale mam zastój w zdjęciach, muszę wreszcie wyjść z aparatem z domu. Przepraszam za tak mało kreatywne zdjęcia teraz... Aż wstyd. Daję tylko znak, że żyję... ;)
Ogólnie czuję zmęczenie, w pracy już dawno zaczął się przedświąteczny szał, dużo pracy, dużo zamówień, dużo nerwów. Praca z ludźmi bywa ciężka. Kontakt z klientem wymaga jednak pewnych rzeczy, chociażby uśmiechu, nawet gdy nie zawsze mamy na to nastrój i ochotę. Wszystko trzeba przeżyć.
Ale chaotycznie to wszystko napisałam....
Coś nie mam weny.
— Erich Maria Remarque (Paul Remarque)
Jutro już grudzień, niedługo Mikołajki, więc czas pomyśleć o prezentach dla najbliższych. Ja w tym roku (jak nigdy!) wiem co kupić mężowi :) Akurat teraz mam wyjątkowo ułatwione zadanie :) Ufff... :)
Kurcze, ale mam zastój w zdjęciach, muszę wreszcie wyjść z aparatem z domu. Przepraszam za tak mało kreatywne zdjęcia teraz... Aż wstyd. Daję tylko znak, że żyję... ;)
Ogólnie czuję zmęczenie, w pracy już dawno zaczął się przedświąteczny szał, dużo pracy, dużo zamówień, dużo nerwów. Praca z ludźmi bywa ciężka. Kontakt z klientem wymaga jednak pewnych rzeczy, chociażby uśmiechu, nawet gdy nie zawsze mamy na to nastrój i ochotę. Wszystko trzeba przeżyć.
Ale chaotycznie to wszystko napisałam....
Coś nie mam weny.
poniedziałek, 28 listopada 2011
"Nie przeciągaj struny, gdy chcesz, by gitara grała"
Jak to się człowiek w ciągu chwili może zdenerwować... grrr... Więc wzięłam swój uspokajacz (czytaj aparat) i w momencie powstało coś takiego. Jeszcze tylko kilka głębokich oddechów i po stresie...
Od razu uprzedzam - nie grałam, nie gram i nawet nie potrafię... Po prostu była pod ręką.
Od razu uprzedzam - nie grałam, nie gram i nawet nie potrafię... Po prostu była pod ręką.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



