UWAGA

Wszystkie zdjęcia na blogu sosnicka.blogspot.com są moją własnością i podlegają ochronie, zgodnie z Ustawą o ochronie praw autorskich (Ustawa z dnia 4 lutego 1994) Zabrania się kopiowania, przetwarzania i rozpowszechniania zdjęć bez wiedzy oraz pisemnej zgody autorki.

piątek, 2 grudnia 2011

Fantazja barw na niebie

Dziś rano, gdy przekroczyłam próg domu, zdziwiło mnie to, że jest tak niesamowicie ciepło. Jak jechałam do pracy, to nie mogłam przeżałować, że jest tak pięknie, a ja nie mogę zrobić sobie wolnego.... Niebo było błękitne, chmury miały cudowne kształty, a świecące słońce rzucające promienie na zżółkniętą już trawę, czyniło ją złotą. Byłam zachwycona! Dlatego uważałam ten dzień za stracony w pracy... Na dodatek przed godziną 16:00 wyjrzałam za okno za swoimi plecami... Moim oczom ukazało się niebo w tak pięknych kolorach...widok był magiczny! Byłam zauroczona dzisiejszym zachodem słońca... Poniższe zdjęcie z telefonu nie oddaje prawdziwego czaru tej chwili... Tak bardzo żałowałam, że nie miałam przy sobie aparatu... Wychodzi na to, że dobrze było by go mieć ze sobą nawet w pracy... :) Bo oczywście po 18:00 jest już ciemno jak w nocy... Reasumując, dziś był idealny dzień na spacer z aparatem.


"...Człowiek nieszczęśliwy ma poczucie istnienia wokół siebie czegoś w rodzaju barier niweczących jego pragnienia i talenty. Kobieta szczęśliwa to ta, która może korzystać z wszelkich praw, od prawa swobodnego poruszania się do prawa tworzenia, współzawodniczenia z innymi i rzucania im wyzwań czując przy tym, że jest za to kochana. Szczęście to również bycie kochaną przez człowieka, którego cieszy nasza siła i jest dumny z naszych talentów. Szczęście dotyczy też prawa do prywatności, prawa do odsunięcia się od ludzi i pogrążenia w kontemplacji i samotności. Albo też prawa, żeby siedzieć i przez cały dzień nic nie robić, bez tłumaczenia się i bez poczucia winy. Szczęściem jest przebywanie z tymi, których kochamy, mając przy tym pewność, że jesteśmy samoistnym bytem, że nie jesteśmy tylko po to, aby ich uszczęśliwiać. Szczęście jest wtedy, gdy istnieje równowaga między tym, co dajemy, a tym, co bierzemy..."

czwartek, 1 grudnia 2011

"Człowiek! Wahadło pomiędzy uśmiechem a łzą" - G.G. Byron


A ja dalej męczę starymi kadrami, jeszcze z okresu wczesnej jesieni... To jeszcze te, z cyklu mojego samotnego spaceru.


"W życiu warto mieć odwagę. Warto mówić dzień dobry obcym ludziom, warto nieraz zrobić sobie wstyd na oczach wszystkich, warto mieć przyjaciół i wrogów też warto mieć. Warto czasem nie wziąć parasolki, gdy pada, warto nie doczytać książki i wrócić do niej po latach, warto pisać wiersze nawet te najbardziej nieudane. Warto wskoczyć do jeziora w ubraniu, warto śmiać się bez powodu na ulicy, warto nieraz niczego nie tłumaczyć. Warto udawać głupków choć dobrze wiemy o co chodzi. Warto słuchać każdej muzyki, warto marzyć, warto zgubić się w obcym mieście, warto poznawać nowych ludzi, i zapominać o starych znajomych, warto napisać list i go nie wysłać. Warto być optymistą, pesymistą, realistą. Warto zadzwonić o 1 w nocy do przyjaciółki i się wypłakać, warto pójść na samotny spacer, warto zapalić znicz na opuszczonym grobie. Warto żyć i nie pytać dlaczego."




środa, 30 listopada 2011

...a perły leżą głęboko.

"Miłość to nie staw, w którym można zawsze odnaleźć swoje odbicie. Miłość ma swoje przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okręty, zatopione miasta, ośmiornice, burze i skrzynie złota i pereł. A perły leżą głęboko"

— Erich Maria Remarque (Paul Remarque)


Jutro już grudzień, niedługo Mikołajki, więc czas pomyśleć o prezentach dla najbliższych. Ja w tym roku (jak nigdy!) wiem co kupić mężowi :) Akurat teraz mam wyjątkowo ułatwione zadanie :) Ufff... :)
Kurcze, ale mam zastój w zdjęciach, muszę wreszcie wyjść z aparatem z domu. Przepraszam za tak mało kreatywne zdjęcia teraz... Aż wstyd. Daję tylko znak, że żyję... ;)
Ogólnie czuję zmęczenie, w pracy już dawno zaczął się przedświąteczny szał, dużo pracy, dużo zamówień, dużo nerwów. Praca z ludźmi bywa ciężka. Kontakt z klientem wymaga jednak pewnych rzeczy, chociażby uśmiechu, nawet gdy nie zawsze mamy na to nastrój i ochotę. Wszystko trzeba przeżyć.

Ale chaotycznie to wszystko napisałam....
Coś nie mam weny.

poniedziałek, 28 listopada 2011

"Nie przeciągaj struny, gdy chcesz, by gitara grała"

Jak to się człowiek w ciągu chwili może zdenerwować... grrr... Więc wzięłam swój uspokajacz (czytaj aparat) i w momencie powstało coś takiego. Jeszcze tylko kilka głębokich oddechów i po stresie...


Od razu uprzedzam - nie grałam, nie gram i nawet nie potrafię... Po prostu była pod ręką.