UWAGA

Wszystkie zdjęcia na blogu sosnicka.blogspot.com są moją własnością i podlegają ochronie, zgodnie z Ustawą o ochronie praw autorskich (Ustawa z dnia 4 lutego 1994) Zabrania się kopiowania, przetwarzania i rozpowszechniania zdjęć bez wiedzy oraz pisemnej zgody autorki.

piątek, 9 marca 2012

Dzień Kobiet i Riffertone


Wczorajszy dzień był wspaniały :) Zaczynając od pięknego słonecznego poranka, a kończąc na muzycznym nastrojowym wieczorze.
Dzień w pracy minął bardzo szybko, a że zdecydowana większość klientów u nas to mężczyźni, dlatego było kolorowo od kwiatów i słodko od rozmaitych pyszności :)
Wieczorem natomiast, pojechałam z przyjaciółką na koncert do znanej już Wam restauracji Verona. Spędziłyśmy bardzo miły wieczór, słuchając panów z zespołu Riffertone. Było bardzo klimatycznie, ich muzyka to balsam dla duszy :) Bardzo łagodna, kojąca, pełna refleksji, czyli taka, jak lubię :) Zaśpiewali piosenki zarówno ze swojego repertuaru, jak i kilka coverów np z rep. Dżemu, czy też moje ukochane "Tears in heaven" Erica Claptona. Bardzo ale to bardzo nam się podobało :) Ale jeszcze bardziej żałuję, że nie zabrałam swojego aparatu... Mam nadzieję, że to było ostatni raz, kiedy włączyło mi się takie głupie myślenie: "aaaa, bo po co będę brała tą wielką ciężką torbę, aaa bo po co wszyscy mają patrzeć że robię zdjęcia...." Teraz żałuję i już następnym razem nie popełnię tego samego błędu, nie machnę ręką na aparat, tylko zabiorę go ze sobą! Miałam okazję zrobić naprawdę fajne koncertowe zdjęcia, bo miałyśmy świetny stolik przy samej scenie. Dlatego tak bardzo żałuję, ale mam nadzieję, że taka okazja się jeszcze przytrafi.
No cóż...a teraz zostawiam Was z chłopakami... :)


Dorzucam:


Wiem...chyba komórką wyszło by już lepsze zdjęcie :) Ale (!) jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma :)
Jakaś pamiątka jest :) i to najważniejsze :)
W sumie wszyscy wyszliśmy jakoś dziwnie, więc można stwierdzić, że to jednak nie jest zdjęcie, a coś w rodzaju karykatury :D
Od lewej: Jarek, Justyna, ja, Albert

niedziela, 4 marca 2012

"Wiosna... i niebo znów zaczyna zapełniać się pragnieniami..."

Tak... :)


Widać już pierwsze oznaki wiosny :) To nic odkrywczego, ale cieszy oko :) Teraz już tylko pozostaje czekać aż wszystko wokół się zazieleni :) Aż Pani wiosna (a właściwie czemu nie Pan? :)) przyodzieje swoimi kolorami smutne i nagie po zimie drzewa... Świat nabierze barw, lekkości i świeżości. Wiosenny wiatr przywieje każdemu chociaż nutkę optymizmu, a promienie słońca dodadzą nieco energii :)
W to wierzę, na to liczę i tego nie mogę się doczekać :)

sobota, 3 marca 2012

"Rzeczywistość nigdy nie dorówna wyobraźni"




"Życie przecieka nam przez palce jak nieuchwytna woda. Możemy tylko podstawić szklankę i zachować w niej to co już przeciekło - wspomnienia."



Tak sobie przeglądałam ostatnio swojego bloga, klikając wstecz i wstecz... Czas niesamowicie ucieka, dopiero patrząc w archiwum widzę ile rzeczy już za mną, ile chwil minęło... Zostały zdjęcia a także związane z nimi wspomnienia... Zdjęcia, które teraz są echem tego co było... Cieszę się, że mam tego bloga. To moje osobiste kalendarium różnych wydarzeń. Wracając do starych fotografii, patrząc na nie, doskonale pamiętam kiedy je robiłam, jaki miałam nastrój, o czym myślałam... A wcześniej nawet nie miałam pojęcia, że tak to będzie działać. Ale podoba mi się ten "mechanizm".
I jeszcze raz śmiało mogę powiedzieć, że nigdy nie przestanę fotografować :) Pokochałam to. Jakkolwiek mi to wychodzi, albo i nie wychodzi :) To mój własny skrawek świata. Odskocznia od tego co powszednie. Dlatego w każdej wolnej chwili tak bardzo lubię brać do ręki aparat. 

Wiosna tuż tuż, dni wydają się być już nieco dłuższe, co tylko sprzyja fotografowaniu :) Czuję, że będzie fajnie :) Niech już tylko będzie naprawdę ciepło! Bo ja zmarzluch jestem, straszny.... ;)


Pozdrawiam









♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥