UWAGA
Wszystkie zdjęcia na blogu sosnicka.blogspot.com są moją własnością i podlegają ochronie, zgodnie z Ustawą o ochronie praw autorskich (Ustawa z dnia 4 lutego 1994) Zabrania się kopiowania, przetwarzania i rozpowszechniania zdjęć bez wiedzy oraz pisemnej zgody autorki.
czwartek, 12 lipca 2012
"Inspiracja - najpiękniejsza ta, zrodzona z miłości"
Tydzień pomału zbliża się ku końcowi. A każdy kolejny dzień przybliża mnie do urlopu. Od 30 lipca mam wolne, aż przez dwa tygodnie :) Będę miała dużo czasu na zdjęcia :) Może uda mi się zrealizować jakieś fotograficzne pomysły :) Ale....nie wybiegam aż tak do przodu. A druga sprawa, nie ma się co cieszyć nigdy naprzód. I dziś znów się o tym przekonałam.... :) cóż... może innym razem....
Smucić się nie będę. Nie teraz, to może kiedyś.... :)
Pozdrawiam :)
wtorek, 10 lipca 2012
"Coś, by wierzyć, mimo wszystko i wbrew wszystkiemu"
Przyszło :) Tylko...chyba raczej średnio przypomina to aparat... ;) Podobno :):):)
"Zagubić się to ludzka rzecz,
nie ma słów
Niełatwo tez odczytać
sens cudzych snów..."
Niełatwo tez odczytać
sens cudzych snów..."
Rafał Brzozowski - "Tak blisko"
niedziela, 8 lipca 2012
"Może powinniśmy kochać to, czego nie umiemy pojąć." - P. Coelho
Maliny - zebrane po dzisiejszym deszczu :) Bo pogoda jest jaka jest. Upalna, przeplatana z burzami.
Nigdy nie zdarzyło mi się płakać podczas czytania książki. Aż do dziś. Skończyłam czytać książkę ks. Jana Warty "Przeciwności losu". Piękna, ale smutna historia, która wydarzyła się naprawdę... Chyba jeszcze żadna lektura nie wywarła na mnie takiego wrażenia. Niesamowicie chwyciła mnie za serce, poruszyła moje myśli... I cały czas siedzi mi w głowie...
Swego czasu, była to bardzo popularna książka w naszym regionie, ponieważ ksiądz, który ją napisał, służył w naszej parafii. Ale może i dobrze, że dopiero teraz po nią sięgłam. Wydaje mi się, że jeszcze kilka lat temu, nie do końca potrafiłabym ją odczytać tak, jak teraz. A dzień dzisiejszy sprawił, że otarła się ona o moje emocje i z pewnością zostanie w mojej pamięci na dłużej...
Życzę miłego tygodnia i pozdrawiam serdecznie!
Nigdy nie zdarzyło mi się płakać podczas czytania książki. Aż do dziś. Skończyłam czytać książkę ks. Jana Warty "Przeciwności losu". Piękna, ale smutna historia, która wydarzyła się naprawdę... Chyba jeszcze żadna lektura nie wywarła na mnie takiego wrażenia. Niesamowicie chwyciła mnie za serce, poruszyła moje myśli... I cały czas siedzi mi w głowie...
Swego czasu, była to bardzo popularna książka w naszym regionie, ponieważ ksiądz, który ją napisał, służył w naszej parafii. Ale może i dobrze, że dopiero teraz po nią sięgłam. Wydaje mi się, że jeszcze kilka lat temu, nie do końca potrafiłabym ją odczytać tak, jak teraz. A dzień dzisiejszy sprawił, że otarła się ona o moje emocje i z pewnością zostanie w mojej pamięci na dłużej...
Życzę miłego tygodnia i pozdrawiam serdecznie!
czwartek, 5 lipca 2012
"Co mi w duszy gra" - Ellie

"Co mi w duszy gra
czemu czasem jestem zła
ile razy chciałam uciekać
dokąd wiecznie gnam
chociaż tyle wokół mam
czemu we mnie tyle czarnego
Wbrew zakazom i pod wiatr
biegnę sama przez mój świat
i tak dobrze mi
Kocham, gdy jestem spragniona
płaczę, gdy jestem zraniona
czasem, gdy łzy się poleją
nie pytaj mnie dlaczego
O co chodzi mi
gdzie są moje dobre dni
czemu boję się swoich myśli
może jeszcze nie
może jednak dobrze wiem
czego mi naprawdę potrzeba
Wbrew zakazom i pod wiatr
biegnę sama przez mój świat
i tak dobrze mi
Kocham, gdy jestem spragniona
płaczę, gdy jestem zraniona
czasem, gdy łzy się poleją
nie pytaj mnie dlaczego
Kocham, gdy jestem spragniona
płaczę, gdy jestem zraniona
śmieję się z tego co śmieszne
a jest to niebezpieczne"
Kolejny raz z szufladki - Natalka
Subskrybuj:
Posty (Atom)



