UWAGA

Wszystkie zdjęcia na blogu sosnicka.blogspot.com są moją własnością i podlegają ochronie, zgodnie z Ustawą o ochronie praw autorskich (Ustawa z dnia 4 lutego 1994) Zabrania się kopiowania, przetwarzania i rozpowszechniania zdjęć bez wiedzy oraz pisemnej zgody autorki.

czwartek, 13 września 2012

Chciałabym.

"Chciałabym być odkrywana i poznawana ...
 ... a nie tylko odkrytą i poznaną." 



Ależ jesiennie zrobiło się za oknem! I to tak nagle. Zimno, deszczowo, ciemno. Dziwnie. A weny dalej brak. Za to mam małe postanowienie, lecz nie związane z fotografią. Ale jak napiszę to sobie na blogu, to może łatwiej będzie mi się tego trzymać... ;)
Ot, taki mały plan... ;)

środa, 12 września 2012

"Niewidzialna czerwona nić łączy tych, których przeznaczeniem było się spotkać, niezależnie od czasu, miejsca czy okoliczności.
Ta nić może się rozciągać lub splątać, ale nigdy się nie przerwie"
- przysłowie chińskie

Wypatrzone kiedyś na spacerze.

PS. Mój ulubiony występ minionego odcinka Mam Talent

wtorek, 11 września 2012

Już pędzę...

...z pomocą!
Spójrz w moje oczka i mów o co chodzi
Hmmm... Olej to...

I chodźmy spać, bo "padam na pysk..". ;)

Ja też...
Dobranoc :*

poniedziałek, 10 września 2012

Dotrzeć do Duszy Świata

"Każda rzecz na powierzchni ziemi może opowiadać historię wszystkich innych. Otwierając książkę na przypadkowej stronie, rozkładając karty, przyglądając się dłoniom ludzi czy lotom ptaków, każdy z nas może odkryć związek z tym, czym właśnie żyje. W istocie, rzeczy same w sobie nie mówią nic, to tylko człowiek, obserwując je bacznie, odkrywa sposób, by dotrzeć do Duszy Świata."
Paulo Coelho, Alchemik


Czuję jakiś wewnętrzy chaos. Staram się uporządkować różne myśli, lecz z różnym skutkiem. Chociaż kobieta w pewnym czasie nie powinna zbyt wiele myśleć, bo i tak wszystko jest wtedy na NIE. Czuję się jakaś przygaszona. Cały zapał poszedł sobie gdzieś w cholerę i nie wiadomo kiedy znów wróci. Nawet piękna pogoda nie wpływa jakoś pozytywnie na mój entuzjazm. Nie lubię tak. Nie lubię takiej siebie. Są dni, że nie potrafię usiedzieć w miejscu, że potrzebuję gdzieś wyjść, coś działać. Mam dużo chęci i rozpiera mnie energia. A są też właśnie dni, gdy stronię od ludzi i gdyby nie praca, to najchętniej wcale nie wychodziłabym z domu.
Ale minie mi. Wiem, że niedługo mi minie. Wszystko przecież z czasem przechodzi...

PS. A TEN głos zawsze rozpoznam w radiu... Uwielbiam.