UWAGA

Wszystkie zdjęcia na blogu sosnicka.blogspot.com są moją własnością i podlegają ochronie, zgodnie z Ustawą o ochronie praw autorskich (Ustawa z dnia 4 lutego 1994) Zabrania się kopiowania, przetwarzania i rozpowszechniania zdjęć bez wiedzy oraz pisemnej zgody autorki.

wtorek, 24 stycznia 2012

Serce na murze

Murowane uczucie...?



Jutro czeka mnie praktycznie cały dzień w trasie. Aparat oczywiście zabiorę ze sobą, ale nie mam pojęcia, czy będzie chociaż jedna okazja do zrobienia zdjęć. Czy będzie na to czas... Raczej nie będę kierowcą, więc mam nadzieję, że chociaż przez szybę samochodu uda mi się złapać kilka kadrów... Chciałabym, chciała.... :) Jestem głodna zdjęć! :) I ogólnie, jakaś taka pobudzona.... :)  Ale nie ma się co cieszyć zawczasu... Jak się nie uda, to trudno. Zapomniałam, że miałam być cierpliwa... :)






PS. "Małżeństwo jest to związek, w którym jedna osoba ma zawsze rację, a druga to mąż"
:)


PS2. Jaką śliczną piosenkę usłyszałam dziś na facebookowym profilu kolegi!!!


poniedziałek, 23 stycznia 2012

"Im dalej w las..."

A dziś nie będę pisała nic od siebie, podzielę się z Wami pewnym opowiadaniem, znalezionym w internecie :)



Pewien ubogi drwal ledwie wiązał koniec z końcem, sprzedając tę przygarść chrustu, jaką zbierał co dnia w pobliżu swojej chatki. Pewnego razu jeden taki powiedział mu:

- Czemu nie wejdziesz głębiej w las? Czyżbyś się bał?

I choć drwal rzeczywiście się bał, słowa nieznajomego pobudziły go do działania. Wszedł dalej w las. Zbierał więcej chrustu, większą też dostawał zapłatę. Minęło kilka dni i drwal pomyślał sobie: "Jeśli wejdę jeszcze głębiej, znajdę większą obfitość drewna".

Tak też uczynił, z podobnym skutkiem. Całkowicie zapanował też nad strachem. I stało się tak, że kiedy zapuszczał się wciąż dalej i dalej, trafił na kopalnię złota i uporał się z biedą.

Siła przyzwyczajenia i strach przed nowością są pułapkami dla naszego wzrastania. Tylko przez podążanie coraz dalej i dalej życie się odnawia, przynosząc uśmiech fortuny...

Ale - uwaga! Inny drwal, zazdroszcząc powodzenia tamtemu, chciał pójść za jego przykładem. Tyle, że nie zagłębiał się w las stopniowo, ale raz a dobrze. No i zgubił się, omal nie wpadł do głębokiego jaru, a ponadto niczego nie znalazł.

Przyzwyczajenia i strachu nie pokonamy gorączkowym, gwałtownym działaniem. Do tego potrzeba cierpliwości...




PS. zawsze mi smutno, gdy to słyszę....

sobota, 21 stycznia 2012

Palcem po szybie

Czemu ja tak uwielbiam motyw serca...? Nie wiem. To takie banalne, ale.... kocham wszystko, co ma kształt serduszek :) Dlatego na blogu jest i będzie ich sporo.


Dobrze jest mieć zawsze przy sobie aparat. Dziś rano, podczas rutynowego wypadu "na miasto" zgodnie z tą myślą - zabrałam swoje "skarby" :) Mimo - że torba duża, ciężka, nieporęczna, a w dodatku pogoda była naprawdę nieprzyjemna i kapryśna i nic nie wskazywało na to, że będę robić zdjęcia - zapakowałam się z tym do samochodu. I baaardzo dobrze! :) Bo przynajmniej miałam zajęcie, jak siedziałam w aucie i czekałam na męża. A że czekałam trochę dłużej niż chwilę, szyby zdążyły zaparować a ja postanowiłam zrobić z nich użytek ;) Drugą okazją do fotografowania, było słońce, które nagle pojawiło się ni stąd ni zowąd.... :)
I nareszcie zobaczyłam kawałek błękitnego nieba, za którym tak bardzo już tęskniłam! Udało mi się zrobić kilka zdjęć, co prawda w pośpiechu, ale jednak :) Cieszę się :) Bo gdyby aparat został w domu na półce, znów bym tylko narzekała, że nie mam kiedy zrobić zdjęć...  A tak to nigdy nie wiadomo, kiedy nadarzy się okazja i sprzyjające warunki... :)
Pomyślałam sobie, że jak już będzie jasno gdy będę wracała z pracy, to wtedy również będę mogła mieć wiele okazji do fotografowania. Po co aparat ma się kurzyć w domu, skoro może sprawić mi tyle przyjemności... :) Zawsze można zatrzymać się gdzieś po drodze, przystanąć na chwilę, zobaczyć coś więcej... :)
I chcę już wiosnę! :)




PS. Piękna piosenka, ale totalnie wymiękam, gdy słyszę ją w wykonaniu tego pana... :) KLIK Wspaniały głos!

"Najtrudniej dotrzeć do samego siebie" — Marek Aureliusz

"Czym jest szczęście!?
Pewien człowiek, który był wciąż smutny i nie potrafił odnaleźć w życiu radości, usłyszał podczas przechadzki w parku śpiewającego cudnie ptaka:
- Zazdroszczę Ci - powiedział, stanąwszy pod drzewem - Musisz być bardzo szczęśliwy, skoro tak pięknie wyśpiewujesz swoja radość.
 - Ale ja nie dlatego śpiewam, że jestem szczęśliwy - odpowiedział ptak - jestem szczęśliwy, dlatego że śpiewam."

(♫◡‿◡♫)



Cudnie dziś!
Miłego weekendu Wam życzę :)