UWAGA

Wszystkie zdjęcia na blogu sosnicka.blogspot.com są moją własnością i podlegają ochronie, zgodnie z Ustawą o ochronie praw autorskich (Ustawa z dnia 4 lutego 1994) Zabrania się kopiowania, przetwarzania i rozpowszechniania zdjęć bez wiedzy oraz pisemnej zgody autorki.

czwartek, 19 kwietnia 2012

:)

Wczoraj w pracy otrzymałam przesyłkę, która wywołała ogromny uśmiech na mojej twarzy :) Dostałam śliczne podziękowania za zdjęcia, które kiedyś robiłam małej Julce :) Tutaj link do zdjęć KLIK :) śliczna dziewczynka, prawda? :):):)

Serdecznie Wam dziękuję za ten miły upominek i ciepłe słowa :) Czytając te podziękowania, serduszko przepełniło mi się radością i dostałam skrzydeł :) Byłam taka dumna z tego prezentu :):):) Książeczki są mega fajne, bardzo podręczne, mogę je mieć nawet zawsze przy sobie, w torebce :) Jest tam mnóstwo ciekawych rad i wskazówek. Mówiąc krótko - strzał w dziesiątkę, jak dla mnie :) Jestem bardzo zadowolona :):):) Nie wiem jak mam dziękować :) A z Julką, mam nadzieję spotkać się jeszcze kiedyś na zdjęciach :)

Pozdrawiam gorąco :):):)



PS. Takie sytuacje, tacy ludzie, są lekiem na wszystkie smutki, spowodowane przez ludzką złośliwość, którą coraz częściej obserwuję wokół...

35 komentarzy:

  1. No pięknie :) ... Dokładnie takie sytuacje dodają skrzydeł i sprawiają dużoooo radości. Dla takich chwil warto żyć, kiedy widzisz, że to co robisz sprawia i innym mnóstwo frajdy i uciechy :) Prezenciki też są strzałem w 10 :) zdjęcia Juleczki hmm... Jak je zobaczyłam zaraz po Twojej sesji tutaj na blogu po raz pierwszy to byłam nią oczarowana. Taka maleńka Pocieszka :) piękne oczka, loczki blond... Ta naturalność i jak pięknie pozowała :) jak profesjonalna modeleczka. Kurcze śliczna laleczka... - Gratulacje dla rodziców :) na pewno z dnia na dzień dostarcza rodzicom wiele pozytywnych emocji i nie raz i nie dwa wywołuje uśmiech na ich twarzach. Ach... no pięknie jest :)

    Super Anetko :)
    Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się Ewelinko :)
      i również pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Wspaniale , zdjęcia przepiękne i fantastyczny dostałaś prezent :)
    Pozdrawiam ;* :))


    Ps, jak się czujesz ? Jak zdrówko ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziś czuję się ciut lepiej, takie jakieś skoki są :P
      raz tak, raz tak... hmmm... :)

      Usuń
  3. Chyba fajnie zostać tak zaskoczonym. To musi być mega fantastyczne uczucie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo ale to bardzo fantastyczne uczucie :)

      Usuń
  4. Eeee... A ja bym wolał dostać pieniążki... wkońcu poświęciłaś czas na te zdjecia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zawsze wszystko przelicza się na pieniądze.....
      czasem są dużo bardziej wartościowe rzeczy :)

      Usuń
  5. fantastyczny prezent:) i świetne docenienie pracy, brawo dla rodziców Julci:) Malutka jest przesłodka i zacna modelka z niej:) Kaś

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja chce takie ksiazeczki!!!!! Gdzie one zostały kupione Anetko!!!?? I czy zawieraja naprawde wartościowe informacje?? Pozdrawiam Patrycja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro to prezent to aneta napewno nie wie gdzie zostały kupione te książki, proste.

      Usuń
    2. Niestety nie mam pojęcia, gdzie można takie kupić

      Usuń
  7. Hej Anetko!!
    Od dłuższego czasu przygladam się twojemu blogowi a zaczeło sie od you tuba:) jesteś naprawde ciepłą otawrtą osobą dajesz siłę na kolejny dzień Miło jest wchodzić na twoje dzieło;)od razu robi mi się lepiej
    POZDRAWIAM CIEPLUTKO MARTA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo bardzo Ci dziękuję Marta :):*

      Usuń
  8. Po prostu zasłużyłaś. Brawo i gratuluję pięknej sesji z Julką.

    OdpowiedzUsuń
  9. WŁAŚNIE NIE WSZYSTKO KRĘCI SIĘ WOKOŁ KASY,, WIDAĆ JAKI TY JESTES..BUR

    OdpowiedzUsuń
  10. Ooo jaki trafiony prezent, rodzice Julci wpadli na fantastyczny pomysł a patrząc na to że juz trochę czasu minęło od robienia zdjęć to naprawdę musiała być wielka niespodzianka :) A wiesz że ja ostatnio miałam podobną sytuacje...Parę dni temu dostaliśmy z mężem, można powiedzieć taki zaległy prezent ślubny gdyż od ślubu to już z osiem mięsięcy minęło. Przyjeżdżam do domu rodzinnego,mama prowadzi mnie do pokoju a na stole pięknie zapakowany, ogromny preznt z wielką kokardą :) Naprawdę fajna niespodzianka, a najlepsze było to że w pudełku oprócz normalnej zawartości były rysunki dzieci tych ludzi od których dostaliśmy prezent. Wszystkie przedstawiające parę młodą i było ich z 20 sztuk :) śliczne :) moje zaskoczenie i radość nie miały wtedy końca :):):)
    A powracająć do temetu najbardziej podoba mi się ze wszystkich zdjęć Julii, to na którym ma rozłożone na bok rączki, stoi do nas tyłem a wokół jest pełno bańek. I mimo że nie widzimy buźki dziewczynki, to zdjęcie pokazuje radość życia:)
    I trzeba przyznać rację że Julia pozowała jako zawodowa modelka :)widać to na każdym zdjęciu...
    I nie wiem czy mi wypada ale odniosę się do tych komentarzy na temat odwiedzin Ewy. Kobitka ma blisko do Ciebie, Ty Anetko nie masz nic przeciwko więc nie rozumiem po co w ogóle ktoś się wtrąca.Fajnie że sobota miło Ci zleci w pracy. Faktycznie to okropne że ktoś wykorzystuje anonimowość internetu po to żeby być złośliwym i robić komuś przykrośc. Niestety nic na to nie poradzimy :(
    Ja czekam do 16 i weekend , z czego bardzo się cieszę :)
    Mam nadzieję na jakieś nowe zdjęcia :) i bardzo lubię gdy piszesz jakiś dłuższe notki, tak miło się je czyta :)
    Pozdrawiam serdecznie:) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, a ja lubię takie długie komentarze, też miło się czyta :)
      chociaż ostatnio uznałam, że chciałabym chyba ograniczyć swoje pisanie do minimum. Jedynie jakiś cytat i tyle. Zobaczymy czy to się sprawdzi w praktyce.
      :)
      Ja już nawet nie mam sił do takich osób jak w komentarzach przy poprzedniej notce, dlatego sie już nawet nie wypowiadam.....
      Mam nadzieję, że jutro uda mi się wyjść na spacer i zrobic jakieś zdjęcia,żebym miała czym karmić bloga :)
      A co do prezentu, który dostaliście, to rzeczywiście, również piękna niespodzianka :) Taka od serca :) Takie są najpiękniejsze :) i dają najwięcej radości :)

      Pozdrawiam Cie gorąco i miłego weekendu :)

      Usuń
    2. Hm..Nie było mnie niestety na internecie ostatnio i jestem w szoku co do poprzedniego postu :) ;/ Nawet nie wiedziałam że tyle afery będzie z moich odwiedzin u Ciebie :) Kurcze ludzie to potrafią byc złośliwi ;/ .
      Dziękuje Kalinko że rozumiesz :))
      Masz racje Anetko..szkoda się wypowiadac na takie docinki :/
      Pozdrawiam Was Dziewczyny :*:)
      P.S Co do prezentu to wspaniała niespodzianka :)) Zasłużyłaś w 100 procentach :))

      Usuń
  11. super podziekowanie...a takie z niespodziewane sprawia duzo radosci:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny prezent :-)
    Bardzo lubię, gdy ktoś komu robię zdjęcia docenia to ( nie tylko materialnie). Zadowolenie klienta to chyba największa "zapłata" dla fotografa :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Strrrasznie miło zostać docenionym i z serca obdarowanym ;D
    Mi też się chorowało, więc nie zdążyłam nawet kredek skomentować ;) - piękne zestawienie kolorystyczne - żółty i niebieski - dobrana para ;)
    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, tak to jest z tymi chorobami :)
      a ja mam dalej katar i chrypka mnie jeszcze męczy :D więc głos mam śmieszny :)))

      pozdrawiam :)

      Usuń
  14. Tak Anetko ja zauważyłam , że jest to jeden bardzo ale to bardzo odważny anonimowy Pan.. , który robi takie coś zgryz , aby tylko kłótnie zrobić , głupi docinek ... po co to po co ..!? Nie wiem nie akceptuj takich niedobrych komentarzy wtedy będzie miał za swoje i nie zepsuje tutaj miłej atmosfery.. Bo to jest przykre ... Jak nie poprawia kogoś jak się ktoś pomylił , tak o spotkaniu się wypowiada i teraz o tej kasie... Matko jakie to nie miłe . STOP .. dość
    Czy człowiek jest z natury zły ???

    K,k

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Jak nie poprawia kogoś jak się ktoś pomylił"-chyba tylko twoje błędy poprawiał hi hi

      Usuń
  15. A i jeszcze do tamtego kom. Jeszcze wtrącał się co do Twoich zdjęć , że masz podobne, że niby "małpujesz" to on też od razu uprzedzam to pisał i już niedługo napiszę ci kto to jest bo mam do tego dobry sprzęt..

    kk

    OdpowiedzUsuń
  16. Hello Aneta! My first visit, will visit you again. Seriously, I thoroughly enjoyed your posts( really interesting blog). Would be great if you could visit also mine...Thanks for sharing! Keep up the fantastic work!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja dziś krótko i zwięźle - należało się! :) zdjęcia pamiętam- były fantastyczne :) a to było jakoś zaraz na początku więc tym bardziej :) a ludzie? z moich obserwacji to się dzielą na tych co są zadowoleni z życia i chcą tacy być- uśmiechnięci, życzliwi, cieszyć się byle drobnostką.. i Ci drudzy- co narzekają, krytykują i tylko podglądają życie innych zamiast wziąć się za siebie i zrobić coś żeby było lepiej.
    No i wygląda na to, że cała Rodzinka Julki należy do tej pierwszej grupy i super :) Oni mają piękną pamiątkę na lata a i Ty pewnie tych książek nigdy w kąt nie wrzucisz bo będą zawsze dobrze się kojarzyć :)
    I tak powinno być w każdej sytuacji w naszym życiu - żebyśmy potrafili się do siebie uśmiechać, być życzliwi i dzielić się pozytywną energią z innymi :) Amen.
    Idę spać bo dzisiejszy dzień należał do tych raczej kiepskich.. dobrej nocki Ci życzę! :)

    I miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpisuję się pod każdym Twoim zdaniem :)
      Pięknie to napisałas :):):)

      Usuń
  18. Prezenty zawsze mile cieszą, a zwłaszcza niespodziewane :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczna dziewczynka z Julci ;) piękne ma włoski. I o prosze... taki list i upominki - taką radość sprawiają :) i widzę że książki bardzo ciekawe aż Ci ich zazdroszcze bardzo ;p Pozdrawiam, www.monika-paula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń