
Zauważyłam, że wiele zależy od naszego nastawienia... Od tego, co sami sobie wmówimy i tego, w co będziemy chcieli uwierzyć.... Czasem potrzeba chociaż odrobiny optymizmu i chęci by coś zmienić... Czasem nawet konieczny jest dystans wobec pewnych spraw czy osób... Wszystko ma swój sens.
A sobota minęła mi niesamowicie szybko.
Kupiłam dziś buty, w domu okazało się, że dostałam dwa prawe. Dobrze, że nie dwa lewe... :) Cóż, samo życie ;)
Naśmieciłam tymi różowymi piórkami w pokoju... :)
To miałaś kochana przygode :) Jeśli chodzi o marzenia to sie z Tobą zgadzam :* Dziś dostałam w prezencie nikona d90 .Jestem taka szczęśliwa! :):*
OdpowiedzUsuńWystarczy troszke optymizmu a marzenia stają sie realne i takie na wyciągnięcie ręki :)
Pozdrawiam :*
Hmmm.. Trochę to wszystko smutne :(
OdpowiedzUsuńCo stanowi podkład pod to <> ???
Bo możliwość spełnienia marzeń sprawia, że życie jest tak fascynujące :)
OdpowiedzUsuńIść za marzeniem i znowu iść za marzeniem, i tak zawsze aż do końca.
— Joseph Conrad
Pozdrawiam- Kasia :)