UWAGA

Wszystkie zdjęcia na blogu sosnicka.blogspot.com są moją własnością i podlegają ochronie, zgodnie z Ustawą o ochronie praw autorskich (Ustawa z dnia 4 lutego 1994) Zabrania się kopiowania, przetwarzania i rozpowszechniania zdjęć bez wiedzy oraz pisemnej zgody autorki.

czwartek, 7 marca 2013

Poezji szczęścia szukaj "między wierszami"...

Jestem, jestem! :)
Ale niebawem to chyba nawet mój aparat się na mnie obrazi, że nie mam na niego ani czasu, ani ochoty... :)


20 komentarzy:

  1. ale w jakiej ładnej odsłonie się pokazałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. super fotka:)wiosne czuc w powietrzu:))

    OdpowiedzUsuń
  3. oj tak bardzo wiosennie :) moj aparat juz dawno zrobil focha :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super:) Wiosenna odsłona:D
    W takim razie pozdrawiam cieplutko:) Asia

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie tylko Twój się na Ciebie obrazi , bo mój również :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Może razem z wiosną przyjdzie i ochota na aparat i robienie zdjęć :-)
    A tymczasem piękna zapowiedź wiosny u Ciebie :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyjdzie czas i przyjdzie ochota...
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
  8. jaka delikatna i nieśmiała ta Twoja wiosna!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. smutne te krokuski:(

    OdpowiedzUsuń
  10. eee po zdjęciu nie widać, że miałby zamiar się obrażać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję wszystkim :)
    Ale to zdjęcie jest z zeszłorocznej wiosny :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam pytanko, jak Pani robi ten efekt w ostatnim zdjęciu? Że nieostre miejsca się kręcą ?(:

    OdpowiedzUsuń
  13. przy tej głębi ostrości - ten efekt sam wyszedł ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne zdjęcie ! :)) Dlaczego tak długo trzymałaś to zdjęcie w ''szufladce'' ? To zdjęcie aż samo się pcha do dodania go na bloga ! ;)
    Pozdrawiam serdecznie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ach ta wiosna. GDZIE ONA?! wspaniały obraz, niczym malowany.

    zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Anetko- wracam po przerwie... uff postaram się nadrobić wszystkie blogowe zaległości. I czekam na maila od Ciebie ;>

    OdpowiedzUsuń